sobota, 25 marca 2017

O sobie samym

Jestem osobą introwertyczną, samotnikiem, stroniącym od hałaśliwej obecności innych ludzi, mam gdzieś głęboko w sobie zakodowaną jakąś anomalie społeczną. 
Mierzi mnie wyniosłość niektórych ludzi, ich wieczne przekonanie o wyższości swoich racji nad poglądami innych. Drażni mnie spłaszczenie relacji między ludźmi, wszystko obecnie sprowadza się do transakcji barterowej, coś za coś. W dzisiejszych czasach łatwiej iść z kimś do łóżka niż do teatru, spłycenie uczuć do fizyczności i sexu, zaszło już daleko za granicę absurdu, kiedyś zastanawiałem się jak długo trzeba z kimś być, żeby się z tym kimś kochać, teraz zastanawiam się ile razy trzeba iść z kimś do łóżka żeby  móc  powiedzieć,  że  jest się razem.  
Nie jestem pluszakiem do przytulania i pocieszania ani panem do seksu. Mam swoje uczucia i świadomość tego czego pragnę, mam swój wewnętrzny intymny świat, który staram się chronić. Boję się, że ktoś znowu się do niego wedrze i rozdepcze to co z takim mozołem i trudem w nim odbudowywałem po ostatnim trzęsieniu.
Za każdym razem kiedy wali się mój świat, zaszywam się głębiej i głębiej, otaczam niewidzialnym murem. 
Jeśli jednak uznasz, że warto i będziesz potrafiła skruszyć ten mur, wezmę Cię wtedy  za dłoń i oprowadzę po moim świecie. Wyjawię Ci wszystkie swoje tęsknoty, pragnienia i tajemnice. Oddam Ci nie tylko swoje serce ale i dusze, bo serce jest tylko na życie a dusza jest na wieczność.
                                                                                                                                         K. Śnioch

1 komentarz:

"Świat bez Ciebie"

         Świat kręci się dalej, słońce wciąż świeci, ludzie żyją albo udają, nadal pada deszcz, te...